Złota kolekcja motocrossowców GAMK Budowlanych 1988 JANUSZ WOZNIAK

W zgodzie z naszą środowiskową tradycją Klubu Dziennikarzy Sportowych w Gdańsku, przed kilkunastoma dniami skorzystaliśmy z zaproszenia działaczy Gdańskiego Auto Moto Klubu Budowlani i złożyliśmy im wizytę. Gospodarze najpierw zaprosili nas do klubowego warsztatu, mieszczącego się w bazie głównego sponsora Transbudu. Jak przygotowane do pokazów stały w nim motocykle Hondy, Suzuki, KTM i Simsony. To jednak prawdziwe rodzynki w cieście, gdyż klubowy park maszynowy opiera się na znacznie niższej klasy i dostępnych za złotówki czechosłowackich Cezetkach. Japońskie motocykle kosztują bowiem po kilka tysięcy zachodnioniemieckich marek i wprawdzie szaleć można na nich na torze, ale już na pewno nie przy zakupach. Zdarza się więc i tak że całość, albo otrzymanej część, dewizowych kosztów pokrywają sami zawodnicy. Oczywiście ci którzy prezentują wysoką klasę, a chcą jeździć jeszcze lepiej.

Takich akurat sportowców w Budowlanych nie brakuje. Pięknie prowadzona kronika klubowa wypełniona jest opisami i zdjęciami stanowiącymi, dokumentację licznych sukcesów w 42- letniej historii działalności GAMK Budowlani. Do tak odległej historii nie będziemy jednak wracać, gdyż z okazji niedawnego jubileuszu 40-lecia klubu przedstawiliśmy dorobek gdańskich motocrossowców na naszych łamach. Pozostaje wiec rozrachunek z dwóch ostatnich bardzo udanych sezonów w tym okresie klubowa kolekcja wzbogaciła się o wiele złotych medali i tytułów mistrzów Polski.

Ubiegłoroczny sezon przyniósł Budowlanym złoto w klubowych i brąz w zespołowych mistrzostwach Polski Indywidualne zdobycze były bardziej okazałe. Podwójnym złotym medalistą w klasie 250 cm w motocrossie i w rajdach szybkich, został Ryszard Gancewski Złoci byli też Sławomir Wilkaniec 80 cm w motocrossie) i Jarosław Pomirski 125 cm w rajdach szybkich Srebrne medale motocrossowych MP wywalczyli natomiast Krzysztof Serwin 500 cm i Piotr Necel 80 cm.

Do tej listy trzeba też dodać sukcesy międzynarodowe. Najbardziej prestiżowy był start trójki gdańszczan Ryszarda Gancewskiego, Zbigniewa Grotha i Krzysztofa Serwina w rozegranej na jeleniogórskich trasach moto cyklowej Sześciodniówce. Te zawody, to nic innego jak oficjalne mistrzostwa świata w rajdach Enduro. Gancewski zdobył w tej rywalizacji złoty medal i był zarazem najlepszy z Polaków

Te sukcesy, jak często w sporcie bywa, nie uśpiły gdańskich zawodników. Raczej zwiększyły apetyt na kolejne me dale w 1988 roku. Tegoroczny sezon już się zakończył i można śmiało powiedzieć, iż ekipa GAMK Budowlani, wręcz znokautowała krajowych rywali. Takich osiągnięć w całej historii klubu jeszcze nie zanotowano. Budowlani zdobyli złote medale zarówno w klubowych jak i zespołowych mistrzostwach Polski. Indywidualnie najwyższą formę znów reprezentował R. Gancewski.

W rajdowych mistrzostwach Europy, na Simsonie 125 zdobył brązowy medal. Do tego dorzucił tytuł mistrza kraju w motocrossie w klasie 250 cm i srebrny medal w rajdowych MP. Medalowe pozycje wywalczyli również Z. Groth, K. Serwin i P. Necel. W ścisłej ogólnopolskiej czołówce tegoroczne go sezonu znaleźli się jeszcze S. Wilkaniec, Waldemar Matyjasa oraz Wiesław Wiśniewski. Jako ciekawostkę do dać jeszcze wypada, że wspomniany już Z. Groth zdobył w tym sezonie złoty medal MP w rajdowej klasie 500 cm ale jako zawodnik Bałtyku Gdynia. Jest to efekt jego podwójnej przynależności klubowej i swoistej transakcji wiązanej pomiędzy obu klubami polegającej na zaopatrzeniu tego zawodnika w motocykle firmy Honda.

W tym miejscu dotykam najpoważniejszego problemu z jakim borykają się Budowlani. To oczywiście kłopoty sprzętowe i brak dostatecznych środków finansowych, aby je pokonać Mimo pomocy opiekunów z Transbudu i Wydziału Kultury Fizycznej i Turystyki UW w Gdańsku, klub do finansowych potentatów nie należy Wsparcie z każdej innej strony byłoby więc mile widziane. Tym bardziej że inwestowanie Budowlanych jest na razie gwarancją pełnego sportowego i sukcesu. Zresztą i o przyszłość nie ma się co martwić, gdyż do klubu zgłaszają się dziesiątki kandydatów na motocrossowców. Nie wszystkim wprawdzie starcza siły i wytrwałości, aby podołać ciężkim i różnorodnym zajęciom treningowym także pracy przy sprzęcie ale ci co zostają gwarantują przedłużenie sukcesów w kolejnych latach.

Crossowcy Budowlanych to mirzowie wyczynu. Nie od rzeczy będzie jednak napisać,.iż w klubie działa też z powodzeniem amatorska sekcja sportów samochodowych. Wprawdzie preferuje ona bardziej rekreacyjne wojaże lecz może się też poszczycić niezłymi! wynikami w turystycznych samochodowych mistrzostwach Polski strefy pół nocnej.

Jak dotychczas pisaliśmy 9 zawodnikach. To prawda że oni właśnie pracują na krajowe i międzynarodowe sukcesy. Budowlanych, na dobrą sławę klubu. Na wyjście z cienia w równym stopniu zasługuje nie wielka grupa ofiarnych działaczy, trenerów i mechaników. Prezesuje Budów lanym dyrektor gdańskiego Transbudu Wiesław Misiewicz, wiceprezesami są Waldemar Woronowicz Mirosław Zdanowicz. Ten ostatni to takie doskonały trener, obecnie również kadry narodowej, któremu w pracy szkoleniowej pomaga Marian Zupa Organizacja klubu opiera się na kierowniku Adamie Leszczyńskim i Zofii Olszewskiej sekretarce, księgowej, i kasjerce w jednej osobie. Natomiast nad sprawnością motocykli czuwają mechanicy Tadeusz Zalewski i Mirosław Kowalski. Ci ludzie, razem z zawodnikami, znają receptę na sportowy sukces i z powodzeniem stosują ją w praktyce. Szkoda tylko, że w Trójmieście mają tak mało naśladowców w innych dyscyplinach sportu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *