Zdecydowały miejscowe atuty HENRYK STOBIECKI

Impreza ma ogromną renomą, splendor spada nie tylko na zwycięzców, ale również producentów sprzętu. Jej oficjalna nazwa (od 1981 roku) brzmi — Międzynarodowa Sześciodniówka Enduro-International Six Days Enduro. Zgodnie z decyzją FIM (Międzynarodowa Federacja Motocyklowa) od czterech lat są to już oficjalne drużynowe mistrzostwa świata w rajdach szosowo-terenowych zwanych enduro. Największą tego typu imprezę w sporcie motorowym określa się też mianem motocyklowej olimpiady. Po raz pierwszy sześciodniówka została zorganizowana w 1913 roku.

Obecnie motocyklowa sześciodniówka rozgrywana jest w czterech kategoriach. W najważniejszej z nich — World Trophy — sześcioosobowe zespoły narodowe startujące na motocyklach co najmniej czterech różnych klas walczą o tytuł mistrzów świata. Srebrna Waza to konkurencja dla zespołów narodowych, czteroosobowych złożonych (od 1 stycznia 1885 r.) z zawodników do 23 lat 1 startujących na motocyklach co najmniej dwóch rożnych klas. W innej konkurencji o nagrodę klubową ubiegają się trzyosobowe zespoły klubowe. Są też nagrody fabryczne dla trzyosobowych zespołów fabrycznych startujących na motocyklach jednej marki..

Ponadto w klasach, w zależności od pojemności silników, prowadzona jest klasyfikacja indywidualna, wszyscy zawodnicy rywalizują o złote, srebrne i brązowe medale.

Całkowita długość trasy wynosi od 1200 do 1600 km i jest podzielona na sześć dziennych etapów, rozgrywanych na pętlach przejeżdżanych dwa lub trzy razy. Zawodnik musi przebyć całą trasę w oznaczonym czasie, za każdą minutę spóźnienia otrzymuje 60 pkt. karnych. Każdego dnia odbywa się próba startu (zapalenia silnika), w dniach 1—5 specjalne próby crossowe oraz próby przyspieszenia, a szóstego dnia — końcowa próba szybkości, czyli wyścig poszczególnych klas. Sześciodniówka nie jest wyścigiem, lecz rajdem. Zbyt szybka jazda na trasie i przyjazd na punkt kontroli czasu przed wyznaczonym limitem również grozi karą — 60 pkt. za każdą minutę wjazdu przed czasem.

W sześciodniówkach startuje ponad czterystu zawodników, po 16 i więcej drużyn narodowych (w World Trophy), 40 zespołów fabrycznych i 55 klubowych. Wyniki w dużym stopniu zależą od sprawnej obsługi. Przeciętnie na jednego motocyklistę przypadają trzy, cztery osoby, w niektórych ekipach nawet więcej. Są to mechanicy, trenerzy, działacze i tzw. „krasnoludki”, czyli byli zawodnicy doskonale jeżdżący. znający specyfikę rajdów, umiejący przewidzieć, gdzie mogą być przydatni. Często towarzyszą zawodnikom na długich odcinkach trasy, wożą w plecakach zapasowe części i akcesoria, służą radą, bywa że i poza regułą- minową pomocą.

Na sześciodniówki przyjeżdża od 8 do 15 tysięcy kibiców, przeważnie zmotoryzowanych i około 250 dziennikarzy Sprawy zakwaterowania i wyżywienia tak dużej grupy oraz sprawa trasy są najbardziej istotnymi problemami tej imprezy. Gigantyczne zawody wymagają przygotowania zamkniętych parkingów na sprzęt, zabezpieczenia transportu, paliwa i ruchu drogowego, zorganizowania łączności, komputerowego centrum obliczeniowego do szybkiego podawania wyników i kilkunastu innych związanych z imprezą spraw Dotychczas Polska organizowała sześciodniówkę tylko raz, w 1967 roku z bazą w Zakopanem. Wzięło w niej udział 317 zawodników i 17 państw. Ta największa impreza motocyklowa odbędzie się w naszym kraju po raz drugi w 1987 roku. Z propozycją goszczenia najlepszych w świecie rajdowców wystąpili działacze trzech okręgów: dolnośląskiego, kieleckiego i małopolskiego. Na wybór gospodarza widowiskowych i atrakcyjnych zawodów władze Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego miały kilka tygodni. Ustalono, że zaakceptowana zostanie najkorzystniejsza oferta.

Okazało się, że najwięcej atutów w swojej ofercie zaprezentowała delegacja jeleniogórska-wrocławska. eksperci z PZMot. przyjechali w Karkonosze na wizję lokalną, a dwa dni potem podjęli ostateczną decyzję. Wiceprezydent FIM i równocześnie wiceprezes ZG PZMot. d/s sportu motocyklowego oświadczył, że lokalizacji sześciodniówki dokonano na zasadzie eliminacji słabych stron wszystkich kontrahentów, a oferta działaczy dolnośląskich miała najmniej słabych punktów. Niezaprzeczalnymi zaś atutami były: baza noclegowa, możliwość wytyczenia niezależnych od siebie tras rajdowych i doświadczenie działaczy z tutejszych automobilklubów w organizacji tego typu imprez. W hotelach, domach wczasowych FWP. obiektach PTTK i pensjonatach prywatnych w Jeleniej Górze, Karpaczu, Szklarskiej Porębie i pobliskich miejscowościach może zamieszkać jednorazowo 20.595 osób (regulamin przewiduje, że ekipy poszczególnych krajów mogą być zakwaterowane w odległości 40 km od bazy rajdu).

W ciągu ostatnich pięciu lat w Jeleniogórskim odbyły się trzy (w 1981, 1984, i 1985 roku) dwudniowe eliminacje motocyklowych mistrzostw Europy w rajdach enduro. Oceniali je zagraniczni i krajowi fachowcy tej dyscypliny sportu, którzy działaczom wrocławskiej Sparty i Automobilklubu Karkonoskiego wystawili wysokie noty za bardzo sprawne przeprowadzenie trudnych imprez. Wato też przypomnieć, że we wrześniu 1932 roku w Szklarskiej Porębie startowali uczestnicy XII eliminacji motocyklowych mistrzostw świata w rajdach obserwowanych, tzw. trial, jednak zawody tak wielkiej rangi, jak sześciodniówka, odbędą się w regionie jeleniogórskim po raz pierwszy w dniach 16—29 września 1987 roku.

Motocyklowe „rodeo”, bo tak też nazywają mistrzostwa świata, wymaga dużego wysiłku organizacyjnego, udziału najlepszych. zaangażowanych w sporcie działaczy i planowej realizacji wyznaczonych zadań. Nic więc dziwnego, że zebrania kompetentnych osób rozpoczęły się już w minionym roku. Powołano komitet organizacyjny, jego przewodniczącym wybrano wicewojewodę jeleniogórskiego Jakuba Adamczyka. Komandorem imprezy został znany wrocławski działacz sportów motorowych z WKS SpartaLucjan Korszek, a jego zastępcami działacze Automobilklubu Karkonoskiego: Zenon Dziwicki i Józef Kisiel. Wybrano dwadzieścia jeden specjalistycznych komisji, ustalono kto i za co jest odpowiedzialny, sporządzono plany pracy (kwartalne i roczny) i preliminarze kosztów. Podczas cyklicznych comiesięcznych posiedzeń komitetu organizacyjnego składane są sprawozdania z pracy poszczególnych komisji.

Bazą Six Days będzie stadion przy ul. Złotniczej, biuro obliczeń i biuro prasowe mieścić się będą w klubie Spartakus. Już podczas listopadowego spotkania działaczy trener kadry narodowej, szef Biura Sportu ZG PZMot. Mirosław Malec, przedstawił zarys tras rajdowych wyznaczonych w rejonach Jeleniej Góry, Karpacza, Kowar, Świeradowa Zdroju, i Szklarskiej Poręby z próbą szybkości od Siedlęcina do Piechowic. Nie będą one przebiegać przez tereny Karkonoskiego Parku Narodowego i tereny uzdrowiskowe, nie zakłócą ruchu turystycznego i nie będą wymagać dużych wyłączeń ruchu na szosach.

Na posiedzeniu FIM we wrześniu br. członkowie komitetu organizacyjnego pojadą z konkretnymi dokumentami, informacjami i materiałami propagandowymi. Tam też zrelacjonują stan przygotowań do mistrzostw świata w rejonie Karkonoszy. Kilkanaście osób obserwować będzie tegoroczną sześciodniówkę w Bergamo (Włochy) zaplanowaną w dniach 1—10 października.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *