Od 25lat rajdowcy należą do najlepszych w kraju.

Od 25 lat rajdowcy świdnickiej Avii należą do najlepszych w kraju .Pierwszy tytuł mistrza Polski, zdobyli w 1955 roku. Występując wówczas pod firmą KS Stal, przedstawiciel tego klubu Jan Szczerbakiewicz okazał się najlepszy Indywidualnie. W następnych latach stał sic on prawdziwym kolekcjonerem mistrzowskich szarf. W swojej bogatej karierze najlepszy dotychczas rajdowiec świdnicki wywalczył indywidualnie aż 28 tytułów mistrzowskich, zajmując takie 14 razy pierwsze miejsc w klasyfikacji generalnej. Drużynowo natomiast po raz pierwszy Świdniczanie okazali się najlepsi w 1958 roku. Zespołowo zdobyli oni dotychczas 27-krotni mistrzostwo Polski.

Przez wiele lat zawodnicy Avii startowali z powodzeniem w rajdach obserwowanych i szybkościowych zwanych takie szosowo terenowymi. Ostatnio jednak ze względu na kłopot ze sprzętem wysokiej klasy odnoszą sukcesy głównie w rajdach obserwowanych. W rajdach obserwowanych przym wiodą rajdowcy gdańskich Budowlanych. Kłopoty ze specjalistycznym sprzętom nie bez wpływu są również na stan ilościowy członków sekcji motocyklowej. Aktualnie tylko 12 osób w tym dwóch wyścigowców Chętnych do uprawiania tego sportu jest wiciu, ale po prostu nie maja, oni na czym jeździć. Wydawałoby się, i o w zakładzie produkującym motocykle nic powinno być k tym żadnych problemów. Okazuje się jednak, że motocykle WSK, ma których startuje kilku rajdowców avii, wyprodukowane zostały jeszcze przed trzema laty na specjalne zamówienie Polskiego Związku Motorowego, Koszty ich produkcji były jednak niewspółmiernie wysokie i zrezygnowano z następnych serii. W tej chwili mówi się już nawet głośno o całkowitej likwidacji w Świdniku produkcji motocykli. Wydaje nam sic jednak, że baza wytwórcza jaką dysponuje Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego jest za mało wykorzystana dla wspólnego dolna zawodników klubu i fabryki.

Rajdowcy Avii tworzą praktycznie dwie drużyny. W zespole fabrycznym, którym opiekuje się Jan Szczerbakiewicz, startują: Krzysztof Serwin, Edward Pranagal, Ryszard Siuda i Alfred Polisiakiewicz. W drużynie klubowej miedzy innymi występują: Eugeniusz Rechul i Andrzej Ciepiel. Jej szefem jest Wiesław Doroba w wyścigach ulicznych biorą natomiast udział: Stanisław Grześ i Ryszard Wierzchowski. Czy podział rajdowców na dwa zespoły jest poczciwy? Chyba raczej nie gdyż obydwie drużyny mają sobą konkurują a miały by współpracować.

W tym roku motocykliści ze Świdnika zdobyli dwa tytuły mistrzów Polski, trzy tytuły pierwszego wicemistrza kraju i trzy drugiego wicemistrza Polski. Kolejne zwycięstwo startując na motocyklach WSK, odnieśli zawodnicy Avii w klasyfikacji drużynowej rajdów obserwowanych. Wyprzedzili oni Hutnika Kraków i Gorce Nowy Targ. Słabiej niż oczekiwano wypadł były wicemistrzowski zespół lubelskiego Pioniera, który tym razem pasował się na piątej pozycji.

Indywidualnie z zawodników Avii uczestniczących w rajdach obserwowanych najlepiej spisał się Eugeniusz Rechul, uzyskując tytuł mistrzowski w klasie 250 cm. W tej samej klasie drugie miejsce zajął Ryszard Siuda. Na drugiej pozycji uplasował się takie Alfred Polisiakiewicz, startujący w klasie 175 cm, a Edward Pranagal W tej samej konkurencji był trzeci.

W indywidualnej klasyfikacji generalnej mistrzostw kraju najlepszy okalał się Robert Błachut (PKS Kraków) przed Adamem Kowalczykiem (Gorce Nowy Targ) i Zdzisławem Chlebdą (Hutnik Kraków). Czołowi zawodnicy Avii zajęli następujące lokaty: 6. Eugeniusz Rechul, 9. Edward Pranagal, 10. Ryszard Siuda. Do eliminacji mistrzostw Polski w rajdach Obserwowanych dopuszczono prawie 100 motocyklistów, a startowało przeciętnie około 60 zawodników. Do końcowej klasyfikacji w poszczególnych klasach brano wyniki z 6 najlepszych startów danego rajdowca, a do klasyfikacji generalnej rezultaty wszystkich 10 eliminacji.

Specjaliści rajdów obserwowanych za Świdnika startowali także w trzech Imprezach międzynarodowych wysokiej rangi. W mistrzostwach świata, które odbyły się w Ricanach CSRS wzięli udział: Eugeniusz Rechul ,Ryszard Siuda. Obaj zajęli wprawdzie dość odlegle miejsca, ale ukończyli tę trudną imprezę. Najlepiej wypadli świdniczanie w Międzynarodowym i Rajdzie Sudeckim, zorganizowanym w okolicach. Szklarskiej Poręby. Zwyciężyli oni w klasyfikacji klubowej, a indywidualnie w swoich klasach najlepsi okazali się Alfreda Polisiakiewicz 175 cm i Eugeniusz Rechul 250cm. W Międzynarodowym Rajdzie Tatrzańskim natomiast motocykliści Avii spisali się poniżej swoich możliwości. Aktualnie najlepszym rajdowcem świdnickiego klubu jest niespełna 23-letni Krzysztof Serwin, którego specjalnością ą obecnie rajdy szybkościowe. Wprawdzie w mistrzostwach Polski, startując w klasie 250 cm zajął on dopiero trzecią lokatą, ale uczestniczył tylko w kilku eliminacjach. Utalentowany świdniczanin najlepiej zaprezentował się w mistrzostwach Europy. W gronie około 100 zawodników uplasował się on na wysokiej, siódmej pozycji. Eliminacje tej imprezy przeprowadzono we Włoszech, RFN, Hiszpanii, Austrii i Holandii. W zawodach tych jeździł on na motocyklu produkcji szwedzkiej Husqvarnie lub produkcji włoskiej SWM (najwyższej jakości sprzęt).

Krzysztof Serwin z powodzeniem startował również w tradycyjnej sześciodniówce motocyklowej, która tym razem w połowie września odbyła się w zachodnioniemieckiej miejscowości Neuenkirchen. Red. Jan Okulicz ze „Sportowca”, będący obserwatorem tej Imprezy napisał później na łamach swojego tygodnika „Gdybyśmy mieli sześciu Serwinów, można by myśleć o pierwszym miejscu”. To chyba najlepiej świadczy o klasie tego zawodnika, członka kadry narodowej. Utalentowany świdniczanin zdobył w tej Imprezie złoty medal, zajmując 18 lokatą w klasie 250cm. W sześciodniówce startował również rajdowiec lubelskiego Pioniera Zdzisław Knap. W klasie 175 cm uplasował się on na 26 pozycji, będąc najlepszym z Polaków w grupie. Lublinianin zdobył w N srebrny medal, jadą motocyklu włoskim SMW. tegorocznej sześciodniówce uczestniczyło prawie 400 rajdowców z 16 krajów. W klasyfikacji drużynowej rajdów szybkościowych zespół świdnickiej Avii uplasował się ostatecznie na czwartej pozycji. Obok mistrzowskiej drużyny, w. Budowlanych Gdańsk wyprzedziły go jeszcze zespoły kieleckie Korona i KKM. Lubelski Pionier i tym. razem znalazł się na dalszym miejscu, świdniczanie najlepiej zaprezentowali się dopiero w dwóch ostatnich eliminacjach, które przeprowadzeni w Nowym Targu. Startując na zakupionych przez Zarząd Okręgu PZMot trzech motocyklach czechosłowackich Jawa zajęli zespołowo drugie miejsce. W indywidualnej klasyfikacji generalnej przedostatnią , eliminacją wygrał Krzysztof Serwin przed mistrzem Europy Stanisławem Olszewskim (Stomil Olsztyn), a ostatnią — Ryszard Siuda przed Edwardem Prangalem. Pierwszą imprezę ukończyło tylko 5 rajdowców drugą 9 (w tym trzech Avii). Obok Krzysztofa Serwina na, z zawodników Avii ty drugiego wicemistrz Polski. W rajdach szybkościowych zdobył jeszcze Eugeniusz Rechul jadący na Jawie. Jest on także członkiem kadry narodowej.

przy motocyklu WSK w kasku Krzysztof Serwin - pije oranżadę, z lewej strony chłopiec z ciemnymi długimi włosami to Grzegorz Doroba Foto:przy-motocyklu WSK w kasku Krzysztof Serwin pije oranżadę z lewej strony chłopiec z ciemnymi długimi włosami to Grzegorz Doroba


W wyścigach ulicznych z zawodników naszego okręgu najlepiej spisał się Stanisław Grześ z Avii, który został pierwszym wicemistrzem kraju w klasie 175 cm. Na trzecim miejscu z tej grupie uplasował się Andrzej Zaremba z lubelskiego Energetyka. Szkoda, ze tych Interesujących zawodów ni mamy ostatnio okazji ogląda w Lublinie.

W związku z planowaną likwidacją produkcji motocykl w Świdniku, warto chyba już w tej chwili zastanowić na przyszłością sekcji motocyklowej Avii. Szkoda bowiem, aby zostali zmarnowany dotychczasowy dorobek, na który i pracowano przez wiele lat. Naszym zdaniem najlepszym wyjście byłoby sfederowane sekcji i Polskim Związku Motorowy a który ma skuteczne możliwości zakupu sprzętu wysokiej klasy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *