Mistrzostwa Świata w rajdach Enduro 1984- Przed Startem -Robert Tak 1984

Na początku października br. w Assan (Holandia) odbędzie się motocyklowa sześciodniówka impreza ta jest połączeniem wyścigu z crossem a wiec o sukcesie decyduje nie tylko sprzęt, ale i umiejętności zawodnika. Codziennie przez 6 dni trwania imprezy, zawodnicy (wypuszczani na trasę co 3 minuty) muszą pokonać dwukrotnie trasę jazdy okrężnej, której jedna pętla wynosi ok. 140 km. Jednocześnie codziennie odbywa się próba rozruchu, w której zawodnik powinien uruchomić silnik za pomocą rozrusznika w czasie 1 min. i przejechać 20 m. Przez 5 dni odbywają się m.in.: próba przyspieszenia na odcinku 200 m, dodatkowo dwie próby motocrossowe (3-5 km), czyli 10 w ciągu całych mistrzostw oraz raz dziennie próba szybkości terenowej na wyznaczonym odcinku trasy. Na zakończenie, szóstego dnia, odbywa się motocross, tj. wyścig terenowy ze startem grupowym.

Podobnie jak w 1983 r. do konkurencji zespołowych wystawiamy tytko dwie ekipy: kategorii Trophy (sześcioosobowa) i kategorii Srebrnej Wazy (czteroosobowa). Spowodowane jest to brakiem odpowiednio przygotowanych zawodników, którzy mogliby godnie reprezentować Polskę w klasyfikacji indywidualnej. Okazuje się, że młodzi ludzie nie bardzo interesują się tą konkurencją, choć jak twierdzi trener kadry narodowej Mirosław Malec, kluby mają możliwości szkolenia przyszłych zawodników.

PZM podjął decyzję, że z ośmiu zawodników:

Ryszard Augustyn (KKM Kielce)

Zbigniew Banasia (Korona Kielce)

Ryszard Gancewski (Budowlani Gdańsk)

Zbigniew Groth (Budowlani Gdańsk)

Zbigniew Kłujszo (Budowlani Gdańsk)

Stanisław Olszewski (Stomil Olsztyn)

Zbigniew Przybyła (Zagłębie Miedziowe Lubin-Głogów)

Krzysztof Serwin (Avia Świdnik)

zostanie wybrany zespół Trophy. (Władze związku najbardziej liczą na sukces w tej właśnie kategorii. Sportowcy dysponować będą dobrym sprzętem – motocykle Simsony GS (specjalnie wykonane egzemplarze fabryczne o podwyższonym standardzie) i dwie Jawy.

Przygotowania do mistrzostw świata sezonu 1984 podzielono na dwa etapy. Pierwszy zakończono 15 lipca występami polskich zawodników na Imprezie w RFN. Był to ostatni rajd w ramach edycji Mistrzostw Europy. Indywidualnie na Mistrzostwach Europy w dwudniowych rajdach Enduro w klasie 80 cm na 24 sklasyfikowanych zawodników Zbigniew Przybyła był 4, Stanisław Olszewski – 8, w klasie 500 cm, Krzysztof Serwin zajął 14 miejsce a Zbigniew Groth 16. Liczyliśmy na więcej – mówi trener kadry narodowej. Na przykład, że Ryszard Gancewski zmieści się w pierwszej trójce; złamanie kości przedramienia oraz uszkodzenie skrzyni biegów podczas zawodów w Austrii, uniemożliwiło mu start w ostatnim rajdzie. Mimo to w ME, w klasie 125 cm, na 37 sklasyfikowanych zajął ostatecznie 6 miejsce. Może więc mówić o dużym pechu.

II etap miał się rozpocząć zawodami w Czechosłowacji, ale ze względu na zbyt późne przystanie zaproszenia od organizatorów, nasz start w tej imprezie byt niemożliwy. W planie przygotowań do sześciodniówki byty jeszcze: Puchar Przyjaźni w NRD (cały skład), zgrupowanie ogólnokrajowe w AWF-Warszawa (zamiast zawodów w Jeleniej Górze, które nie odbyły się ze względu na trudności organizacyjne), motocross w Ostródzie I Lidzbarku Warmińskim, zgrupowanie specjalistyczne I eliminacje do Mistrzostw Polski w Ostródzie. Cykl zamknie się dwoma motocrossami – w Poznaniu i Wrześni, skąd bezpośrednio nastąpi wyjazd do Holandii.

Plan minimum założony przez trenera Mirosława Malca w startach zespołowych kategorii Tropiły – to trzecie miejsce. Zawodnicy są dobrej myśli i jeżeli dopisze im szczęście, mogą sięgnąć po najwyższe laury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *