” Legenda motocrossu i rajdów Enduro Stanisław Olszewski – wspomnienie „.

Gdy piszę te słowa spoglądam na zdjęcie polskich motocyklistów wykonane po 59 Sześciodniówce Motocyklowej w 1984 roku. Podopieczni trenera Mirosława Malca zostali wówczas drużynowymi wicemistrzami świata w najważniejszej kategorii Sześciodniówki – World Trophy. To największy sukces polskiego motocyklizmu w latach osiemdziesiątych.
Pierwszy od prawej stoi na tym zdjęciu Stanisław Olszewski, znakomity zawodnik. Zdobywca Pucharu Pokoju i Przyjaźni w motocrossie, wicemistrz i dwukrotny Mistrz Europy w rajdach szosowo-terenowych. Zdobywca wielu medali FIM na Sześciodniówkach Motocyklowych. Kolekcjoner tytułów w rajdach Enduro i motocrossie.
Po zakończeniu kariery zawodniczej udzielał się przez dwa sezony jako kaskader w Auto – Moto – Rodeo w Niemczech. Zajął się też pracą szkoleniową z zawodnikami z Olsztyna, był aktywnym działaczem i sędzią sportów motocyklowych. Jeden ze współzałożycieli Motoklubu Olsztyn powstałego w 1993 roku na gruzach sekcji motorowej OKS Stomil.
Stanisław Olszewski był człowiekiem bardzo serdecznym, koleżeńskim i uczynnym. Powszechnie lubiany w środowisku. Może dlatego, że swoją postawą starał się zawsze dawać przykład, iż warto łączyć, a nie dzielić. Nieobca była mu postawa Fair Play. Za dżentelmeńskie zachowanie podczas Sześciodniówki Motocyklowej we francuskim Brioude w 1980 roku otrzymał Nagrodę Fair Play Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
Ze swoim serdecznym kolegą, ale i zarazem konkurentem w sporcie motocyklowym, również pochodzącym z Lidzbarka Warmińskiego Zbigniewem Kłujszo przyjaźnił się od dziecka. Ponad pół wieku! Zresztą był przyjacielem wszystkich ludzi kochających sporty motocyklowe. Taka, jakże cenna, przypadłość.
Stanisław Olszewski odszedł od nas 27 kwietnia 2015 roku w wieku zaledwie 67 lat… To wiadomość z gatunku tych, o których mówi się, że to nie tak miało być.P5

Foto.Zbigniew Kłujszo oraz Stanisław Olszewski najlepsi przjaciele


Pozostaną po Nim, tym bardzo wartościowym człowieku, wspomnienia, osiągnięcia, fotografie w albumie i, co zapewne cenne, pamięć ludzka. Nie da się ukryć, że Stanisława Olszewskiego bardzo będzie brakowało w polskim sporcie motocyklowym.
Cytując za Cyprianem Kamilem Norwidem: ” Czemu cieniu odjeżdżasz, ręce złożywszy na pancerz „…
TxT. Jarosław Ozdoba

 

1 thought on “” Legenda motocrossu i rajdów Enduro Stanisław Olszewski – wspomnienie „.”

  1. Dla jednych był ikoną sportu motorowego dla innych wspaniałym przyjacielem i kolegą oraz wspaniałym ojcem dla mnie pan Stasiu kojarzy się z najlepszymi czasami w rajdach enduro nie miałem go okazji poznać osobiście szkoda ….. znałem go tylko z gazet wyników i artykułów ale i tak dla mnie jest i będzie najlepszym zawodnikiem w historii R.I.P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *