Gdańskie motory coraz szybsze

SEZON sportów motorowych zakończył się przed tygodniem. Ostatnim jego akordem była eliminacja w rajdach szosowo-terenowych. Po raz pierwszy w historii reprezentanci gdańskiego Auto moto klubu Budowlani wywalczyli mistrzowską koronę w tej niezwykle trudnej technicznie dyscyplinie.

U progu sezonu mało kto w Polsce liczył, że zawodnicy Budowlanych mogą odegrać tak znacząca role. Mistrza tradycyjnie upatrywano w jednym z klubów południowej Polski. Tam przecież odbywa się najwięcej eliminacji. a treningi prowadza zawodnicy na stokach górskich, gdzie znają dosłownie każdy uskok, każdy kamień. Mimo że rywale byli lepiej zorientowani i mieli dużo lepsze możliwości treningowe, zespól GAMK zaskoczy! wszystkich popisowa jazdą. Podopieczni trenera Mirosława Zdanowicza nie dal za wygraną. Dzielnie walczyli do ostatniej eliminacji. W skład zespołu, który sięgną! po mistrzowski tytuł wchodzili: Zbigniew Groth, Wojciech Szmytka, Tadeusz PiotrowskiZbigniew Jurewicz, Zbigniew Kłujszo, Andrzej Żurek i Grzegorz Kulig.

Udany sezon mieli także zawodnicy broniący barw klubu w crossach. W ub. roku gdańszczanie zajęli pierwszą lokatę. W tegorocznej edycji musieli zadowolić się drugim miejscem Przegrali do prowadzącej drużyny Stomilu zaledwie różnicą trzech punktów W przyszłym roku gdańscy cross owcy zapowiadają srogi rewanż za tegoroczna ..porażkę”. Najwięcej punktów dla Budowlanych wywalczyli: Zbigniew JurewiczZbigniew Groth, Wojciech Szmytka, Zbigniew Kłujszo i Tadeusz Czerwiński, Krzysztof Serwin, Zbigniew Halman, Marian Zupa i Andrzej Żurek. We wszystkich trzech klasach nasi zawodnicy plasowali się na czołowych miejscach, zdobywali też tytuły mistrzów i wicemistrzów Polski. Właśnie za sprawa zawodników GAMK, Gdańsk stał się obecnie jednym z. wiodących okręgów motorowych w kraju. Świadczy to o tym. że praca trenerów, instruktorów i zawodników, a także dwójki znakomitych mechaników — Lecha Kordon i Reinharda Lirsza — ukierunkowana jest właściwie i daje pozytywne efekty.

Od niedawna działa też w klubie najmłodsza sekcja kartingu. I na tym polu wiedzie się gdańskim zawodnikom bardzo dobrze. Andrzej Hołowiej wywalczył na torze w Koszalinie tytuł międzynarodowego mistrza Polski. Startowa! on również na mistrzostwach Europy w” Bydgoszczy. ale dość pechowo wyleciał z trasy i tym samym stracili szanse na dobre miejsce. Zespołowo, drużyna – GAMK. w której skład wchodzili ponadto Edward Prykaszczyk i Stefan Chyziński zajęła piątą lokatę. Stałe postępy zawodników. coraz lepszy sprzęt dają gwarancję, że w kolejnych startach nasi reprezentanci zdobywać będą więcej punktów i tym samym maja szanse na lepsza lokatę w końcowej klasyfikacji.

Warunki jakie stworzono w klubie zawodnikom — zdaniem trenera Zdanowicza — są bardzo dobre. Nie brakuje sprzętu, nie ma problemów z częściami zamiennymi. Problemy są tylko z oponami do kartów wyścigowych. Jeśli myśli się o dobrej lokacie w kraju udanych występach za granicą, trzeba używać ogumien a produkcji krajów zachodnich. W tej sytuacji bardzo trudno uzyskać tak potrzebne opony. Klub nie dysponuje walutowym kontem i nie może zgłaszać zamówień. Zawodnicy muszą więc za własne pieniądze zdobyte za dobre lokaty na wyścigach za granica kupować niezbędne opony. Ale. może i ta sprawa w najbliższym czasie dacię załatwić pozytywnie.

Klub wraz z warsztatami ma swą rezydencję w bazie „Transbudu” na Oruni. Od dłuższego jednak czasu myśli się o postawieniu nieskomplikowanego budynku klubowego wraz z szatniami przy crossowisku w Kamiennym Potoku. Na to jednak by ruszyć z budowa, potrzebna jest zgoda gdyńskich władz, do których teren należy. Jak na razie. zgody takiej nie otrzymano. Architekt miejski w Gdyni, z którym trwa papierkowa korespondenci, nie potrafi się konkretnie wypowiedzi czy GAMK może liczyć na pozytywne załatwienie sprawy. Klub widzi tu możliwość zorganizowania nowoczesnej bazy sportów motorowych, a mając zapiecz socjalne i sanitarne można by było właśnie w Kamiennym Potoku organizować imprezy rangi mistrzostw Europy. Mamy nadzieje, że ta sprawa niebawem się już wyjaśni. Swoimi wynikami w kraju i za granica zawodnicy Budowlanych udowodnili, że warto do nich wyciągnąć pomocną dłoń. Regionowi, miastu przysparzają sławy i sukcesów, I za to należą im się duże brawa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *