Co robi enduro zimą 1992

Sezon 1992 rozpoczął się dla Andrzeja Tomiczka dokładnie 2 stycznia. Razem z Maćkiem Wróblem ruszyli do Sestriere u Alp włoskich na zaproszenie firmy Moto TM, którą będą reprezentować w . Kartingowy tor pokryła warstwa lodu. Na niej o 20.00 gdy skończyły się w okolicy narciarskie szaleństwa, rozpoczęto show z udziałem włoskiej czołówki enduro oraz Polaków, a właściwi tyłka jednego — dla Wróbla nie przywieziono motocykla z Pesaro. Tomiczek usiadł no podstawiony TM 125 , po dwóch okrążeniach zapoznawczych ruszył na 15-minutowy wyścig rywalizując z Muraglia, Mario Giovanchelli, GM Rossi, Giorgio Grasso ,Luca Trussardi, Fabio Fariolim z faworu zwanym rutyniarzem Fabio Fasolą, świetnie czującym się na lodzie. Oficjalnych wyników podobno nie ogłoszono, podobno wygrał Fasola, podobno Tomiczek skarżący się na marznące dłonie, zaliczył porę niegroźnych wywrotek, Na sukcesy przyjdzie jeszcze czas.

W TM jak doniósł cieszynianin, ..cienko z kasą”, stad i redukcje kadrowe w fabrycznym zespole. Zrezygnowano z byłego mistrza świata Thomasa Bieberbacha i utalentowanego Marco Franceschettiego. Pozostał jedynie Mario Giovanchelli, doszedł Tomiczek, dodatkowym wzmocnieniem ma być crossowiec Fausto Scovolo. Na razie nasz wicemistrz świata otrzymał klubowe, czerwono-czarne ciuchy firmy UFO, Kompletne wyposażenie ostanie podrzucone przed  zaś zawody przyjedzie z Włoch fabrycznie przygotowany prototyp klasy 80 Wróbel może liczyć jedynie na ciuchy, otrzyma TM 80 kupionego przez PZM (część kosztów pokryje klub). Na pierwsze eliminacje typowany jest lei Wiktor Iwański, dla którego Zagłębie Miedziowe nabyło serwisowego TM używanego prze- trenera Krzysztofa Serwina (stracił posadę). Cała wymieniona trójka ma startować i w MP na włoskich jednośladach.

COS-owski ośrodek to Spala widział już przedstawicieli rożnych dyscyplin, ale żeby motocykliści? Nr. dwutygodniowe zgrupowanie prowadzone przez Franciszka Siwkę, zaproszono dziesiątkę: Tomiczka, Wróbla, Rencza, Iwańskiego, braci CzachorówWarchoła, Augustyna, Przybyłą oraz Gancewskiego. Warchoł i Augustyn nie mogli przyjechać. Przybyła nie chciał, o czym jego klub pisemnie zawiadomił PZM. Reszta dostała w kość od  Siwki ze stołecznego AWF cztery treningi dziennie, pływalnia, sauna, mecze koszykówki. a przede wszystkim, biegi jak gdyby nasze asy en dar o miały się obywać podczas prób crossowych bez motocykli. Najlepiej z grupy wypadł „małyCzachor, biegający nienagannie stylowo i z reguły najszybszy, choć w trakcie ostatniej kilometrówki uległ Tomiczkowi o setną sekundy, Następne „tortury” od 9 lutego w Terchovej koło Żyliny gdzie w programie będą włamały głównie narciarskie zjazdy z Malej Fatry. Wszyscy świetnie jeżdżą, przodują Tomiczek, Wróbel i Iwański. Tym razem zaproszenia otrzyma jedynie siódemka obecna w Spalę.

W sprawie „GuciaZbigniewa Przybyły zasięgnęliśmy języka, w WKM Wschowa. 26-latek utrzymuje żonę i dwoje małych dzieci, więc nie w głowie mu czasochłonne zgrupowania kadry. Pracuje na stacji- benzynowej, dorabiając do skromnego klubowe stypendium (1,5 min miesięcznie). Propozycja startów w na Yamaha 500 zamówionej przez PZM, została wstępnie odrzucona — trwają poszukiwania dodatkowych sponsorów. jako że związek pokryłby tylko część kosztów wojaży. Zbyszek zamierza nadaj uczestniczyć w MP enduro, skoncentruje się na motocrossie Kawasaki KX 250 zostanie przypuszczalnie zastąpiona nową 250 innej marki, O takiej crossowce marzy też Tomiczek, chwilowo w ogóle pozbawiony jednośladu do wyścigów., BKM Mysłowice raczej nie będzie w stanie sprowadzić następcy Hondy,, potrzebny jest i tutaj jakiś sponsor dla wicemistrza świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *