Brak sprzętu i zaplecza 1980 – WIESŁAW GRABARCZYK

Naszą reprezentacje motocrossową oraz kluby uprawiające dyscyplinę gnębi brak sprzętu wyczynowego na wysokim poziomie, seryjne crossowe CZ-tki niezbyt nadają się bez udoskonalenia ich do osiągnięcia pomyślnych wyników na arenie międzynarodowej. Do szwedzkich Husqvarn, których jeszcze kilka jest w posiadaniu zawodników kadry, brak jest części zamiennych a bez nich motocykle długo nie będą mogły służyć naszym najlepszym crossowcom w imprezach międzynarodowych i krajowych.

Począwszy od tego roku wprowadzona została w Polsce nowa klasa dla młodzieży w wieku od 13 do 16 lat. Zawodnicy startują na motocyklach z silnikami o pojemności 50 cm. Jednak szkopuł w tym, że klata powstała, a brak jest całkowicie motocykli. Kluby wykorzystując własnym przemysłem różne zespoły i elementy motocykli, a nawet wózków inwalidzkich zbudowały już 20 pojazdów crossowych o pojemności 50 cm.Wprawdzie mamy rodzinne Komary, ale niestety niezbyt nadają się do wyścigów crossowych.

Dobrze stało się, ze zaczęto szkolić młodzież już od lat, 13 co za dwa trzy lata powinno procentować szczególnie, w świetle nowego regulaminu o Puchar Pokoju i Przyjaźni, w którym od tego sezonu wprowadzona została młodzieżowa klasa 125 cm z ograniczeniem wieku zawodników do lat 18-tu o ile znalazłyby się odpowiednie środki.

Ze względu na kłopoty sprzętowe, brak części zamiennych, jak tez zbyt długi czas trwania zawodów być może nadlałoby skrócić biegi zaoszczędzi się sprzęt, zmniejszyły się koszty, a widzowie całe zawody będą oglądali z większym zainteresowaniem, strona czysto sportowa tez wiele zyska, gdyż w klasach 125,250 i 500 cm od połowy wyścigów już właściwie nic ciekawego się nie dzieje. Zawodnicy zwykle ustalają swoje pozycje czekają, kiedy sędzia pokaże upragnioną tablicę z cyfrę 2, oznaczającą dwa ostatnie okrążenia.

Po trzeciej eliminacji rozegranej na trudnym torze w Ostródzie ukształtowała się czołówka na poszczególnych klasach, w tej sytuacji można pokusić się o wstępną analizę tej dyscypliny w sezonie 1980 roku.

Najmłodsza klasa 50 cm jest jaszcza słabo obsadzona, ale niektórzy zawodnicy rokują nadzieją na przyszłość, prezentując już całkiem niezły poziom i wole walki. Do najlepszych należy zaliczyć reprezentantów klubu motocyklowego Szczecina Zbigniewa Nowaka i Marka Królikowskiego oraz Janusza Bielewicza (Drwęca Ostróda). Druga klasa młodzieżowa 125 cm (do 21 lat) jest bardzo liczna, startuje w każdej eliminacji ponad 40 zawodników

Najlepsi z tego grona to gdańszczanie: Zbigniew Groth i Zbigniew Jurewicz oraz Jarzy Skurant (Stomil Olsztyn), który w Ostródzie był bezkonkurencyjny mogą walkę o czołowe lokaty nawiązać jaszcze Henryk Fijas (Drwęca Ostróda) i Gerard Gorgon (KM Szczecin), pozostali daleko odbiegają poziomem od najlepszych.

W klasach najszybszych i najlepiej j obsadzonych 250 i 500 cm od parę lat nic się nie zmienia. Tacy zawodnicy jak: Stanisław Olszewski, Zbigniew Kłujszo, Tadeusz Czerwiński czy Waldemar Stępiński w klasie 250 cm są od lat najlepszymi zawodnikami i żaden z młodszych motocyklistów nie zdołał im zagrozić.

W tym sezonie jaśniejsze punkty to Ryszard Długołęcki (Stomil Olsztyn) i Ryszard Gancewski (Drwęca Ostróda), Jeżeli ci dwaj zawodnicy w dalszym ciągu będą solidnie pracowali nad podniesieniem swoich u umiejętności, mogę pokusić się o prymat w tej klasie. Poza wymienionym, nie widać wśród młodzicy za wodników na miarę mistrza Europy Stanisława Olszewskiego, Olsztynianin, jak dotychczas, od wielu lat jest bezkonkurencyjny. Wprawdzie w Ostródzie wygrał tylko pierwszy bieg, a w drugim wyścigu tuż przed matą wyprzedził go odwiecznie drugi Zbigniew Kłujszo, ale w motocyklu Stanisława Olszewskiego na pól okrążenia przed koncern bingu spadł łańcuch i mimo przewagi około 1000 m nie zdążył usunąć awarii i wygrać.

Podobnie jest w klasie 500 cm, stara wiara nie rdzewieje. Od lał walczą o prymat, Czesław Sędrowicz (Górnik Czerwonka), Zbigniew Hallman, Marian Zupa i Krzysztof Serwin (Budowlani Gdańsk), poza tymi zawodnikami nie widać młodzieży, która mogłaby rywalizować z bardziej doświadczonymi zawodnikami, Przedwcześnie zaprzestał startów Czesław Obłoczyński, który mógł w klasie 500 cm wnieść wiele ciekawej walki i przydać się jeszcze reprezentacji krajowej.

Wniosek może być tylko jeden: brak utalentowanej młodzieży, a ze szkoleniem w klubach tez nie jest najlepiej i poza małymi wyjątkami (Budowlani Gdańsk, Stomil Olsztyn, Drwęca Ostruda) za chwilą zakończenia kariery przez kilku czołowych zawodników, poziom motocrossowców chyba się obniży.

Wyniki III eliminacji Mistrzostw Polski w Ostródzie

Zespołowo zwyciężyli Budowlani Gdańsk 148,5 pkt. przed Stomilem Olsztynem 128 pkt. Drwęcą Ostróda 45 pkt. Górnik Czerwonka 37 pkt. KM Szczecin 25 pkt. Sklasyfikowano indywidualnie 11 zespołów:

Klasa 50cm:

  1. Zbigniew Nowak KM Szczecin 2. Dariusz Urniaż Stomil Olsztyn 3.Dariusz Cedula Drwęca Ostróda

W drugim biegu 50cm:

  1. Zbigniew Nowak KM Szczecin 2. Janusz Bielewicz Drwęca Ostróda 3. Dariusz Niewiedziała Budowlani Gdańsk

Klasa 125cm:

  1. Jerzy Skurant Stomil Olsztyn 2.Henryk Fijas Drwęca Ostróda 3.Zbigniew Grot Budowlani Gdańsk

W drugim biegu 125cm:

  1. Jerzy Skurant Stomil Olsztyn 2.Zbigniew Groth Budowlani Gdańsk 3. Zbigniew Jurewicz Budowlani Gdańsk

Klasa 250cm:

1.Stanisław Olszewski Stomil Olsztyn 2.Zbigniew Kłujszo Budowlani Gdańsk 3.Ryszard Długołęcki Stomil Olsztyn

W drugim biegu 250cm:

1.Zbigniew Kłujszo Budowlani Gdańsk 2.Stanisław Olszewski Stomil Olsztyn 3.Ryszard Długołęcki Budowlani Gdańsk

Klasa 500cm:

1.Czesław Sędrowicz Górnik Czerwonka 2.Zbigniew Hallman Budowlani Gdańsk

3.Krzysztof Serwin Budowlani Gdańsk

W drugim biegu 500cm:

  1. Krzysztof Serwin Budowlani Gdańsk 2. Zbigniew Hallman Budowlani Gdańsk 3. Czesław Sędrowicz Górnik Czerwonka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *