49 Rajd Świętokrzyski Kielce 20-21.07.1991

Przez dwa dni (20-21 bm.) Kielce i trasy wokół Miedzianej Góry (główna baza imprezy- tor„Kielce“: start i meta, zaś tereny campingu – miejsce pobytu gości) oraz Piekoszowa (trudny technicznie cross), gościły najlepszych motocyklistów świata. Walczyli oni w VII eliminacji indywidualnych mistrzostw świataENDURO ‘91, a zdobyte w niej punkty prowadzących w dotychczasowej klasyfikacji rajdowców przybliżyły do najważniejszych trofeów. A tymczasem do zakończenia tegorocznej walki o prymat pozostała jeszcze jedna eliminacja – ósma z kolei, która już za tydzień zostanie rozegrana w Hanowerze (Niemcy).

Dwa etapy VII eliminacji na motocyklach rajdowych przyniosły sukces najmocniejszym, dobrze jeżdżącym technicznie zawodnikom oraz najlepszym ich maszynom. W tym gronie znalazł się Polak Andrzej Tomiczek (Moto TM) z Górnika Mysłowice, który wygrał sobotni i niedzielny bieg w kl. 80 cm oraz w łącznej klasyfikacji gromadząc 20 pkt. potrzebnych do światowego rankingu. Polak walczy o wicemistrzostwo, a sukces kielecki stwarza przed nim możliwość zdobycia nawet tytułu mistrzowskiego. Drugi z Polaków Maciej Wróbel, mimo wycofania się w niedzielnym biegu (defekt motocykla), po VII rundach poprawił swoją lokatę z 9 na 8 i ma szansę awansować o dalsze dwa miejsca. Obaj Polacy muszą jednak dobrze pojechać podczas ostatniej eliminacji na terenach niemieckich. Pozostali nasi zawodnicy walczyli ze zmiennym szczęściem i na normalnym poziomie. Ponieważ nie wszyscy uczestniczyli w poprzednich eliminacjach ich wyniki nie są brane do końcowej klasyfikacji.

W gronie pechowców znalazł się Anglik Paul Edmondson lider kl. 125 cm, który w pierwszym dniu zawodów na crossie w Piekoszowie miał „wywrotkę” i doznał złamania obojczyka. Nie ukończył także I etapu przodownik kl. 80 cm Włoch Franco Muraglia (defekt motocykla). Doznał jeszcze kontuzji jeden ze Szwedów (dalsze miejsce w klasyfikacji). W sumie więc większych niespodzianek nie było. Wygrywali na ogól faworyci.

O kieleckiej eliminacji mówi komandor rajdu Marek Kopczyński

Oglądałem wiele tego typu imprez na świecie i kielecki” rajd zaliczam do udanych i na wysokim poziomie sportowym. Teren, po którym wiodła trasa był może nie najtrudniejszy, w większości płaski, ale wiele odcinków było błotnistych, śliskich, w obszarach leśnych pełnych korzeni, wymagał jednak wysokich umiejętności jazdy. Miejsce crossu – rzadko spotykane w rajdach enduro (w większości ma podłoże trawiaste), z racji piaszczystego gruntu, wymagało od zawodników dużej wytrzymałości i umiejętności w prowadzeniu maszyn. Zdaniem jury i obserwatorów z zagranicy – organizacja zawodów też na poziomie zadowalającym. Zasługa to doświadczonych działaczy kieleckiego PZMot., stąd miło mi było przewodzić tej grupie ludzi w przygotowaniu i przeprowadzeniu imprezy”.

Klasa 80 cm 

1. Andrzej Tomiczek Polska, 2. Vladimir Bus CSRF, 3. Marko Giovanchelli Włochy.

Klasa 125 cm 

1. Jeff Nilsson Szwecja, 2. Stefano Passeri Włochy, 3. Pekka – Juha Leino Finlandia.

Klasa 250 cm 

1. Kari Tiainen Finlandia, 2. Giovanni Sala Włochy, 3. Joachia Hedendakl Szwecja.

Klasa 350 cm

 1. Esa Vento Finlandia, 2, Kent Karlsson Szwecja, 3. Zbigniew Przybyła Polska.

Klasa 500 cm 

1. Svenerik Jonsson Szwecja, 2. Gerad Jimnik Holandia, 3. Dick Wicksell Szwecja.

Klasa ponad 500 cm 

1. Jimme Eriksson Szwecja, 2. Bert von Zitzewitz Niemcy. 3. Jaroslav Katrinak CS.

Wszyscy zawodnicy uzyskali po 20 pkt. za pierwsze, 17 za drugie i 15 za trzecie miejsce, uwzględniane do klasyfikacji indywidualnych mistrzostw świata ENDURO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz kod *